Teksty na każdy temat (Reklama: Victorinox Hercules ,niepełnosprawni )

Stał na brzegu rozległego, kamiennego terenu, ze wszystkich stron raptownie opadającego stromymi urwiskami, dzięki czemu horyzont nie sprawiał wrażenia odległego. Ponad równiną znajdowało się już tylko niebo. Poza rosnącymi z rzadka brązowymi kępkami trawy nie było tu żadnej roślinności ani też śladu istnienia tubylców. Dopiero teraz Elryk zdał sobie sprawę, że cała okolica pozbawiona jest wszelkich oznak życia. Nawet jeden ptak nie szybował ponad jego głową, żaden owad nie pełzał w trawie. Nad brązową wyżyną panowała nie zmącona niczym cisza. W niewytłumaczalny sposób Elryk nadal nie czuł zmęczenia. Postanowił wykorzystać niespodziewany przypływ sił i dojść do przeciwległego krańca wapiennego wzniesienia. Miał nadzieję, że stamtąd dostrzeże jakąś wioskę lub miasto. Parł naprzód, nie odczuwając głodu ani pragnienia. Poruszał się szybko, ale widać niewłaściwie ocenił odległość, bo słońce poczęło się już kłonić ku zachodowi, a on wciąż jeszcze nie osiągnął celu podróży. Niebo przy horyzoncie zabarwiło się głębokim, aksamitnym fioletem.

(Reklama: )