Teksty na każdy temat (Reklama: Gry ,prezent na walentynki )
Wapienne skały, wynurzające się z wody i rozciągające wokół terasami, odbijały światło niczym wypolerowany ołów. Powodowany nagłym impulsem Elryk wyciągnął rękę w stronę słońca i przyjrzał się jej uważnie. Zwykle zimna biel skóry nabrała teraz cieplejszego, niebieskawego odcienia. Rozbawiony tym Elryk uśmiechnął się niczym dziecko, w niewinnym podziwie. Spodziewał się, że wkrótce zmoży go zmęczenie, lecz zamiast tego czuł się niezwykle wypoczęty, jak gdyby spał długo po sutym obiedzie. Postanowił nie zastanawiać się nad tym niezwykłym i nieprawdopodobnym zjawiskiem. Zdecydował się wdrapać na urwisko w nadziei, że gdy zorientuje się w swym położeniu, łatwiej mu będzie obrać właściwy kierunek. Wapienne zbocza były trochę zdradliwe, lecz wspinaczka nie należała do trudnych, gdyż zawsze udawało mu się znaleźć miejsca, gdzie poszczególne terasy nie były od siebie zbyt oddalone. Wspinał się ostrożnie i wytrwale. Spękany wapień w wielu miejscach zapewniał dobre oparcie dla nóg, tak że albinos osiągnął znaczną wysokość w dość krótkim czasie, chociaż gdy znalazł się wreszcie na szczycie, zbliżało się już południe.

(Reklama: )
