Teksty na każdy temat (Reklama: ,)

Co za piękna masakra! Warto było na to poczekać! Nagle rzeź dobiegła końca. Elryk zdał sobie sprawę, że wokół nie było nikogo żywego prócz niego i jego nowego sprzymierzeńca, który stał opierając się na swym toporze, dysząc i szczerząc zęby niczym ogar na polowaniu. Mężczyzna ponownie nasadził na ciemię stalową myckę, która spadła mu z głowy w wirze walki i otarł zakrwawionym rękawem pot perlący się na czole, po czym odezwał się głębokim, dobrodusznym tonem: No i proszę, wychodzi na to, że to my jesteśmy bogaci. Elryk schował do pochwy opierającego się Zwiastuna Burzy. Pożądasz ich złota. Czy to dlatego mi pomogłeś? Czarnobrody wojownik roześmiał się. Byłem im to dłużny. Cierpliwie czekałem, aż nadejdzie czas spłaty. Te łotry stanowiły resztkę bandy piratów, która napadła na mój statek i wyrżnęła wszystkich, gdy wpłynęliśmy na obce nam wody. Zabiliby i mnie, ale powiedziałem, że chciałbym się do nich przyłączyć. Teraz dokonałem zemsty. Ale nie pogardzę złotem, bo większa jego cześć należała do mnie i do mych poległych braci. Gdy wrócę do Purpurowych Miast, zwrócę je ich żonom i dzieciom.

(Reklama: )